czwartek, 3 września 2015

Wracając do dzieciństwa, czyli zabawa z "Crazy Drawings"


Kolorowanki antystresowe, to coś, o czym większość z nas z pewnością słyszała, a część na pewno i testowała. Niezliczone ilości pozytywnych recenzji w blogosferze mówią same za siebie - że to rzecz dobra, niezwykle pozytywna, pozwalająca oderwać się od szarej rzeczywistości. Jak to ja, z moją nieodłączną ciekawością, po prostu musiałam sprawdzić, o co chodzi. Czy kolorowanki te są rzeczywiście tak antystresowe, jak głoszą zachęcające opisy? I czy rzeczywiście jest się w co wciągnąć? Otóż moi drodzy - po przetestowaniu pierwszego egzemplarza owej kolorowanki, noszącej nazwę Crazy Drawings mogę z czystym sumieniem przyznać jedno - nie dość, że jest się w co wciągnąć, to jeszcze dodatkowo, jest to wspaniały sposób na wyładowanie swoich stresów.


Crazy Drawings to kolorowanka, która z tego co widzę, zdecydowanie wyróżnia się pośród innych, tyleż tematyką co i samą formą. W jej wnętrzu znajdziemy najróżniejsze obrazki, od typowo wymagających wzorów, poprzez te zabawne, z napisami, na roześmianych potworkach kończąc. Myślę, że absolutnie każdy znajdzie tutaj coś dla siebie - w końcu wariantów jest sporo.

Bardzo spodobało mi się, że papier, na jakim wykonane były obrazki, był bardzo twardy i wytrzymały, a ponad to nie przebijały przez niego kredki. Na początku byłam przerażona faktem, że kolorowanki te są dwustronne i, że swoimi nieudolnymi wypocinami, zniszczę kolejny obrazek, ale szczęśliwie, dzięki naprawdę dobremu wykonaniu, tak się nie stało. Świetna okazała się także forma kolorowanek - kołonotatnik sprawdził się wyśmienicie i nie dość, że Crazy Drawings nabiera dzięki niemu trochę "zeszytowego" charakteru, to także samo kolorowanie jest łatwiejsze, bowiem nie trzeba zaginać stron, by dotrzeć do mniejszych elementów.

Tak się zaczynało...
Dla tych, którzy nie czują się pewnie w tym temacie, wydawca zadbał o dodatkowe ułatwienie, a mianowicie inspiracje, które miały na celu pomóc wszystkim tym, którzy obawiają się doboru kolorów do swojej pracy. Mam jednak szczerą nadzieję, że nikt z Was nie pójdzie na łatwiznę, bo, co przyznaję z czystym sumieniem, wymyślanie kolorów to chyba najfajniejsza część! Z początku sama bałam się efektu końcowego, ale jednak okazało się, że nawet ja, totalny laik w tym temacie, zebrałam jakoś wszystko do kupy i wynik pracy okazał się całkiem zadowalający :)



Oczywiście, obrazki po pokolorowaniu można śmiało wyrywać, wieszać na ścianie, rozdawać znajomym w prezencie, czy co tam jeszcze sobie zapragniecie. Jak już pisałam, kołonotatnik to zdecydowanie świetna forma kolorowanek i czuję, ze jeśli w przyszłości więcej takich ukaże się na
rynku, zdecydowanie będę na nie polować. Póki co to Wam polecam zakupienie Crazy Drawings, bo jak na to bardzo dobre wykonanie, cena naprawdę jest do przełknięcia.


A tak zakończyłam! :)
Kolorowanki Crazy Drawings to świetny sposób, tyleż na zabawę samemu, co na powrót do dzieciństwa wraz z rodziną - namówcie do tego mamę, tatę, brata, siostrę, babcię i dziadka a zobaczycie, że nie tylko Wy będziecie mieć z tego frajdę! Świetna forma kolorowanki, porządny, twardy papier, duża ilość różnorodnych obrazków to z całą pewnością atuty Crazy Drawings. Teraz tylko zaopatrzyć się w dobre kredki i można zaczynać zabawę :)


Za egzemplarz recenzencki dziękuję Crazy Drawings

Strona Crazy Drawings - TUTAJ

Fanpage Crazy DrawingsTUTAJ

12 komentarzy:

  1. Uwielbiam te kolorowanki ;). "Crazy Drawings" przypomina mi trochę "Inwazję Bazgrołów" którą miałam przyjemność kolorować. Świetna zabawa i idealny sposób na rozładowanie nerwów :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, "Inwazji bazgrołów" jeszcze nie miałam okazji testować, ale słyszałam, że naprawdę świetna kolorowanka ;) o tak, zabawa jest przednia! :3

      Usuń
  2. Też zakupiłam jakiś czas temu. Są świetnie! Też bardzo podoba mi się jakość papieru, jest bardzo dobra. No i same rysunki... takie różne, każdy jest inny! Chciałabym jeszcze kiedyś sobie kupić "Inwazję bazgrołów" :)

    Insane z przy-goracej-herbacie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, "Crazy Drawings" są prosto mówiąc, świetne <3 Ja póki co nie zamierzam wyposażać się w inne kolorowanki, ale może kiedyś? :)

      Usuń
  3. Chyba jestem dziwna, bo mnie kolorowanki zawsze wyprowadzają z równowagi. To niestety nie przedmiot dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, może jednak kiedyś dasz im szansę ;)

      Usuń
  4. Te kolorowanki to świetna sprawa. Sama akurat testuję jedną jednak twoją wydaje się być fantastyczna. Z chęcią sama bym ja przetestowała. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja pokochałam jakiekolwiek kolorowanki, te wydają się magiczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dla odstresowania zajmuję się "Zniszcz ten dziennik", tylko moje niszczenie jest kreatywne - cały czas mogę coś rysować i przeobrażać, ale chętnie dałabym szansę Crazy Drawings, bo uwielbiam kolorowanie, jest dużo lepsze od rysowania, bo moje rysunki nigdy mnie nie zadowalają. A na zdjęciach wygląda to naprawdę świetnie.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie to wygląda, jeszcze nie miałam przyjemności z kolorowankami dla dorosłych:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama ostatnio zabrałam się za kolorowanie. Dobry sposób na odstresowanie się :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej ależ Ci zazdroszczę tej kolorowanki :)
    Dołączam do grona obserwujących i zapraszam do siebie :) http://zyciepelnekoloru.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!
Każdy, nawet najmniejszy na pozór ślad Twojej działalności na tym blogu znaczy dla mnie bardzo wiele - jest motywacją do dalszej pracy i działania, a czasami także do zmian i poprawy, więc dziękuję Ci za tę chwilę uwagi :)