Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sara Shepard. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sara Shepard. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 stycznia 2014

Bo każdy z nas ma swoje sekrety...

Tytuł: Sekrety. Pretty Little Liars
Autor: Sara Shepard
Wydawnictwo: Otwarte/Moondrive

"Nikt nie chce mieć wrogów - zwłaszcza takich jak A.

Nadeszły święta. Aria, Emily, Hanna i Spencer mają wiele noworocznych postanowień, lecz A. dopilnuje, żeby dziewczynom nie udało się ich zrealizować.

Cztery przyjaciółki, cztery zakręcone historie i... sekrety, mnóstwo sekretów! Część z nich wyjdzie na jaw już teraz, część A. zostawi na deser.

Odkryj tajemnice kłamczuch - niezależnie od tego, który tom serii teraz czytasz!"
Opis pochodzi z książki.




"Nasze kłamczuchy na pewno wkrótce znowu napytają sobie biedy. To tylko kwestia czasu. Myślą, że skoro A. już ich nie śledzi, to są bezkarne. W jakie tarapaty teraz się wpakują? Pożyjemy, zobaczymy."

Pretty Little Liars to znana na całym świecie książka, na której podstawie powstał serial. Osobiście miałam przyjemność zapoznać się całkowicie z pierwszym tomem serii, dwa następne natomiast, gdzieś tam mi się przez ręce przewinęły, ale nie do końca mogę określić je mianem "przeczytanych". Kiedy usłyszałam, że niedługo w Polsce ma się pojawić dodatek do serii stwierdziłam, że to dobry moment, by jeszcze raz zapoznać się z sekretami kłamczuch, tym razem w trochę innym stylu.

Wszystkie cztery przyjaciółki - Aria, Hanna, Emily i Spencer, przygotowują się do zbliżających się wielkimi krokami świąt. Każda z nich będzie je przeżywać na swój sposób, a po ostatnich traumatycznych przeżyciach, mają nadzieję na udany i spokojny wypoczynek. Jednak nic z tego -  A. cały czas czuwa i wszystkie gwiazdy na niebie i ziemi wskazują, że dziewczyny czeka wiele niespodzianek!


Zabierając się za pozycję, kompletnie nie wiedziałam, czego się spodziewać. Nie wiedziałam, czy autorce uda się zaskoczyć czytelnika czymś zupełnie nowym, bo przecież bohaterki i miejsce praktycznie w ogóle nie uległo zmianie. Z drugiej jednak strony, zmianie uległa sytuacja dziewczyn, więc ten temat można było wykorzystać. I całe szczęście tak się stało, a autorka wykorzystując ten jeden element potrafiła naprawdę ciekawie, intrygująco i tak jak w "Kłamczuchach" - z dreszczykiem, poprowadzić akcję.

"Rozległ się zduszony chichot. Spencer spojrzała na pobliskie krzaki. Słyszała ten śmiech już tyle razy, że zaczęła się do niego przyzwyczajać. Ale i tak wzięła to za zły znak. Dostała gęsiej skórki i poczuła skurcz żołądka. A jeśli ktoś ją obserwował? Jeśli jej koszmar wcale się nie skończył?"

Fabuła podzielona jest na cztery zasadnicze rozdziały, w każdym, inna z kłamczuch opisuje swoje święta. Mamy więc cztery Słodkie Sekrety: Hanny, Emily, Arii i Spencer. Po zakończeniu każdego z nich pojawia się krótka nota od A., która na ogół dodawała nieco dramatyzmu, ale i dezorientowała czytelnika. W każdym z rozdziałów działo się bardzo wiele, więc zdecydowanie nie można było narzekać na nudę. Narracja trzecioosobowa pozwalała z dystansem przyjrzeć się sytuacji wszystkich dziewczyn, a szczegółowy opis ich uczuć, wątpliwości co dziwne, nie męczył, ale poprzez zabawne porównania tylko zachęcał do dalszego czytania.

Pozytywnie na akcję wpływało także dodawanie śmieszniejszych fragmentów, które rzeczywiście poprawiały humor czytelnika. Autorka miała też zwyczaj kończenia rozdziałów w najciekawszym momencie, więc zawsze chciało się ten "jeszcze jeden rozdział" przeczytać. W związku z tym, że miałam szansę zagłębić się w kłopoty innych, zapominałam o własnych, rozkoszując się lekturą. Była to więc dla mnie miła odskocznia od szarej rzeczywistości.

Wszystkie te elementy sprawiają, że oceniam czas spędzony przy lekturze jako zdecydowanie dobrze wykorzystany, a książkę będę jeszcze długo wspominać i to pozytywnie, rzecz jasna.

Moja ocena: 9/10 i 9 gwiazdek:
★★★★★★★★★

czwartek, 27 czerwca 2013

Recenzja: "Pretty Little Liars Kłamczuchy"

Dzień dobry! Przepraszam, że ostatnio tak w kratkę bywam, ale musiałam przygotować 10 laurek dla nauczycieli na koniec roku :/. Mam nadzieję, że chociaż im się spodobają. Ale dobra - widziałam, że pod poprzednim postem nikt nie był przeciwko PLL, więc recenzja będzie:

Tytuł: Pretty Little Liars Kłamczuchy

Autor: Sara Shepard

Książkę poznałam dzięki Marcie, która czytając książkę, zachęcała i mnie do jej lektury. W końcu postanowiłam spróbować. Pomaszerowałam więc w czwartek do biblioteki i... książkę już przeczytałam!

Okładka: W pewnym sensie zwyczajna i oryginalna zarazem. Tło nie prezentuje się jakoś zachwycająco, ale intrygujący jest but, wybrudzony trawą i ziemią. Ma on jakiś tam niebezpośredni związek z książką, chociaż po obejrzeniu okładki, spodziewałam się czegoś zupełnie innego po książce. Bardzo podoba mi się też ciekawie napisany tytuł, chyba zaczynam coraz bardziej lubić taki "zawijany" styl pisma :).
★ ★
Cena: Akurat tę lekturę wypożyczyłam z biblioteki, ale wiem, że kosztuje ona 29,90. Stron ta powieść posiada 277 i według mnie cena jest taka dość, powiedziałabym, typowa, bo dużo książek tego pokroju, kosztuje podobnie. Więc sama nie wiem, wydaje mi się, że nie jest to ani za wysoka, ani za niska cena...
★ ★   
Treść: Po niby niepozornej kłótni pięciu przyjaciółek: Hanny, Alison, Arii, Spencer i Emily, ta druga znika w dość tajemniczych okolicznościach. Pozostała czwórka dziewczyn, wkrótce zapomina o całej sprawie i ich drogi rozchodzą się. Po 3 latach od zaginięcia Alison Hanna, Emily, Spencer i Aria zaczynają otrzymywać budzące jednocześnie ciekawość i strach SMS-y, podpisane po prostu literą A. Wkrótce okazuje się, że sprawa jest poważniejsza niż sądzą, bo ktoś zdobył informacje o sekretach, które wymazały z pamięci wraz ze zniknięciem koleżanki...
★ ★ ★ ★ ★ ★
Podsumowanie: Fajna, nie wymagająca myślenia lektura. Autorka wykonała kawał dobrej roboty, przy pisaniu tak ciekawej powieści. Wartka akcja, która nie pozwala czytelnikowi na chwilę wytchnienia. Główne bohaterki borykające się z problemami, w tym także z tajemniczymi SMS-ami, choć trochę przybliżają nam świat niby nam znany, a jednak zapomniany. Miejscami książka zaskakiwała, miejscami była po prostu przewidywalna, a mimo to do końca nie wiedziałam, co i jak. Za oryginalną tematykę dam 10 gwiazdek:
★ ★ ★ ★ ★ ★★ ★ ★ ★
A wy czytaliście PLL? Jak wrażenia?