niedziela, 10 lipca 2016

Relacja ze spotkania blogerów nad morzem #tuczytamy

Hej wszystkim,

źródło
Wczoraj był taki dzień, na który czekałam dość niecierpliwie. Po raz pierwszy miałam bowiem przyjemność uczestniczyć w spotkaniu blogerów - i to w dodatku nad morzem, czyli w niewielkiej, aczkolwiek bardzo klimatycznej restauracji Mesa, gdzie spotkali się zarówno recenzenci, jak i pisarze i osoby zaangażowane w wydarzenia literackie. Słowem, towarzystwo idealne!

Spotkanie rozpoczęło się krótko po godzinie 13:00, kiedy wszyscy zebrali się już w restauracji. Oprócz książek na wymianę, które zabrałam ze sobą, postanowiłam także dorzucić coś dla Domu Dziecka "Na Wzgórzu". Z tego co widziałam, udało nam się wspólnymi siłami zebrać dwa duże kartony najróżniejszych powieści, najczęściej młodzieżowych i fantastycznych. Mam nadzieję, że tym samym sprawimy, że dzieciaki będą miały co czytać w najbliższym czasie :) 

Cudownie było poznać Patrycję z Książki Widziane Oczami Patiopei, z którą w sumie spędziłam większość spotkania :) Mimo że wcześniej widziałyśmy się już na Targach Książki w Krakowie 2015, to możliwość wymienienia opinii i pogadania od serducha była świetna, także ogromnie się cieszę, że miałam możliwość Ciebie lepiej poznać Pati! Do zobaczenia w Krakowie w październiku!

Główny patronat nad spotkaniem przejął Literacki Sopot, który ufundował nie tylko gadżety książkowe, ale również pyszne babeczki, w najróżniejszych smakach i kolorach. Nie zabrakło więc słodkości i oprawy gastronomicznej spotkania, co niezmiernie zaskoczyło i cieszyło - zapewne wszystkich uczestników spotkania :)

Photo by Patrycja :)
Dyskusje książkowe, pyszne jedzenie i oczywiście... książki. Dzięki wydawnictwom, każdy uczestnik mógł wrócić do domu z torbą pełną najróżniejszych gatunkowo książek, a także zakładek, przypinek i innych gadżetów. Poniżej możecie zerknąć na moje nabytki - jak się okazało, dotachałam do domu 11 książek, w tym 6 od cudownych sponsorów i 5 z wymiany książkowej. Chyba nie mogłam być bardziej szczęśliwa.

Moje nabytki od góry lecąc:
1. "Kolekcja Ringelmanna" Adam Ubertowski
2. "Dzieci demonów" J.M. McDermott
3. "Na skraju sfery" Krzysztof Haladyn
4. "Przebudzenie" Stephen King
5. "Moja rodzina i inni superbohaterowie" Jonathan Edwards
6. "Na skraju nocy" Paweł Jaszczuk
7. "Jańcio Wodnik i inne nowele" Jan Jakub Kolski
8. "Komornik" Michał Gołkowski
9. "Ogień i woda" Victoria Scott
10. "Amber" Gail McHugh
11. "Fobos" Victor Dixen

I dodatki książkowe. które prezentują się tak:

I torba Literackiego Sopotu, z którą obecnie się nie zamierzam rozstawać :)

Nie zabrakło interesującej gry, w której nagrodą były książki od wydawnictwa Insignis - mimo że nie udało się ich zgarnąć, to zabawa była przednia, W trzyosobowym zespole mieliśmy za zadaniem rozpoznać cytaty pochodzące z najróżniejszych książek najróżniejszych autorów. Powiem Wam szczerze, że chyba trochę klasyki mam do nadrobienia, patrząc na luki, jakie zostawiłam...



Ponad to, Mana Mana, czyli gdyński producent ręcznie robionych toreb ufundował jedną, piękną i idealną dla każdego książkoholika torbę - tutaj także konkursu niestety nie udało się wygrać, ale gratuluję (i cicho zazdroszczę) zwyciężczyni pięknej torebki. Mam nadzieję, że będzie się dobrze nosić i że sklep postanowi włączyć torbę na stałe do swojego asortymentu.

Słynna torba - piękna! [źródło]
Dziękuję bardzo serdecznie organizatorkom - Ani i Aleksandrze za zorganizowanie i poprowadzenie tak świetnego spotkania, na które z całą pewnością wybiorę się również za rok. Dziękuję wszystkim uczestnikom, że miałam okazję poznać część z Was, zamienić parę słów i zobaczyć ile czytelników, blogerów i pisarzy przyjeżdża do Sopotu ze wszystkich stron Polski na jeden dzień, jedno spotkanie. I oczywiście wielkie brawa należą się sponsorom i restauracji Mesie, którzy zadbali o stronę kulturalną i gastronomiczną spotkania. Mam nadzieję, że uda się spotkać również za rok w tym samym (a najlepiej jeszcze większym), doborowym towarzystwie :)

Pożegnalne selfie - od lewej Alicja O., Patrycja, Zuza i ja :)

12 komentarzy:

  1. Na pewno było rewelacyjnie. Fajnie, że są organizowanie takie spotkania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ogromnie się cieszę - po raz pierwszy byłam na takim wydarzeniu i mam nadzieję, że nie po raz ostatni :)

      Usuń
  2. Cieszę się, że się podobało. Do zobaczenia za rok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do zobaczenia! Ni mogę się doczekać <3

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Genialna, nie mogę się doczekać aż będzie w asortymencie sklepu :)

      Usuń
  4. Takie spotkania mają w sobie moc. :) Tyle wrażeń. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I moc i energię - którą trzeba czerpać na cały rok, do następnego spotkania :)

      Usuń
  5. Nic, tylko pozazdrościć takiego spotkania i towarzystwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jest czego zazdrościć :D

      Usuń

Drogi Czytelniku!
Każdy, nawet najmniejszy na pozór ślad Twojej działalności na tym blogu znaczy dla mnie bardzo wiele - jest motywacją do dalszej pracy i działania, a czasami także do zmian i poprawy, więc dziękuję Ci za tę chwilę uwagi :)