piątek, 23 października 2015

Lepiej umrzeć czy stracić tożsamość?

Tytuł: Plaga samobójców
Autor: Suzanne Young
Wydawnictwo: Feeria Young

Sloane jasno zdaje sobie sprawę, że komu jak komu, ale jej nigdy nie wolno pokazać swojej prawdziwej twarzy. A przynajmniej nie do czasu, kiedy wciąż może dopaść ją Program...

Kiedy nastolatki zaczęły masowo popełniać samobójstwa, władze postanowiły zrobić wszystko, by temu zapobiec. Tak narodził się Program - czyli wzorcowy sposób na zapobieganie epidemii. Chora osoba jest zabierana do specjalistycznego ośrodka, gdzie w fachowy sposób zostaje pozbawiona wspomnień, a następnie, po terapii, wraca z powrotem do rówieśników.

Sloane wie już, jak depresyjne myśli potrafią wykończyć człowieka - w ten sposób zginął jej ukochany, starszy brat. Teraz dziewczyna, ze swoim chłopakiem - Jamesem, robią wszystko, by nie podzielić jego losu, ani losu innych chorych dzieci zabranych do ośrodków. Jednak, tłumienie uczuć z dnia na dzień staje się coraz trudniejsze. Coraz trudniej im już pokazywać swoje nieprawdziwe oblicze. W końcu dopada ich depresja...

Suzanne Young to autorka bestsellerowych powieści młodzieżowych, m.in. "The Remedy", "The Recovery", "Hotel Ruby" czy "The Program", Jest nauczycielką angielskiego w jednej z arizońskich szkół. Po sukcesie powieści o Sloane i Jamesie, autorka napisała kontynuację "Plagi samobójców" - "The Treatment".

Są rzeczy, które trwają wiecznie i odrodzą się w każdych okolicznościach.

Nie oszukujmy się - dystopie to aktualnie gatunek powieści na tyle popularny, że chyba nie ma osoby, która nie wiedziałaby, o czym mowa. Na rynku znajdziemy ich tysiące, jedna bardziej zachwalana od drugiej, a wszystkie utrzymane we w miarę podobnym schemacie, nie wyróżniające się zbytnio ani konstrukcją fabuły ani charakterystyką bohaterów. Bałam się, że Suzanne Young jako młoda i niedoświadczona zbytnio w pisaniu autorka nie podoła zadaniu i postawi na jedną z wielu podobnych sobie młodzieżówek. I mimo że według mnie, autorka powinna sporo rzeczy poprawić w kontynuacji, to sam jej pomysł na powieść jest naprawdę oryginalny.

Już sam opis "Plagi Samobójców" w jakiś sposób przekonywał mnie, że lektura będzie nieco inna niż podobne dystopie, to jednak dopiero po skończeniu lektury jestem w stanie stwierdzić, że pomysł z samobójstwami był strzałem w dziesiątkę. Czemu? Przede wszystkim, pani Young poruszyła ważny, a jednocześnie aktualny temat, który dał jednocześnie do myślenia. Tak naprawdę, najczęściej zdarza się, że to właśnie nastolatkowie odbierają sobie życie, czasami z totalnie niezrozumiałych dla innych i niewytłumaczalnych powodów. Pomysł poruszenia tego problemu w książce i nadania mu miana "epidemii" w jakiś sposób niepokoił czytelnika, ale jednocześnie skłaniał do rozmyślań.

Jak to zwykle w dystopii bywa, dużo w niej akcji, mało więc zwraca się uwagę na detale. Tutaj może i Suzanne Young nie popełniła żadnego rażącego błędu, jeśli o kwestię szczegółów chodzi, ale moim zdaniem, mogła o wiele bardziej dopracować sam motyw Programu. Mało powiedziane jest o jego korzeniach, a wszystkie tajemnice zostały skrupulatnie zachowane. Liczyłam na jakieś wielkie zaskoczenie, związane z nim pod koniec powieści, ale niestety nie doczekałam się.

Na szczęście, pani Young autentycznie zaintrygowała mnie losami Sloane i Jamesa - im dalej brnęłam w powieść, tym bardziej ciekawiło mnie jak zakończy się historia tej dwójki. Przede wszystkim dlatego, że autorka znalazła dla nich zupełnie inne rozwiązanie, niż to zwykle ma miejsce w tego typu młodzieżówkach, dlatego sądzę, że akurat ich motyw był bardzo udany.

Plaga samobójców. Program to intrygujący początek dystopijnej serii, która opowiada o tematach zaskakująco aktualnych - o samobójstwie i jego problemie wśród młodzieży w trochę bardziej przyswajalny sposób. I mimo że pod względem technicznym można by jeszcze nieco popracować nad tą powieścią, to pod względem pomysłu, autorka bardzo mnie zaskoczyła. Polecam wszystkim, którzy lubią połączenie dynamicznej dystopii i młodzieżowego romansu.

Za egzemplarz powieści dziękuję Wydawnictwu Feeria Young

9 komentarzy:

  1. Jako fanka dystopii muszę przeczytać tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka ta wydaje mi się być bardzo ciekawa więc chętnie się z nią zapoznam :)
    About Katherine

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :D Całkiem dobra, jak na dystopię ;)

      Usuń
  3. Po "Sali samobójców" uciekałam od takiej tematyki, ale ta książka niesamowicie mnie zaintrygowała !

    Gdyby nie wątek miłosny już dawno miałabym tę książkę w swoich rękach.. a tak jeszcze trochę się waham. :)

    Pozdrawiam Iza
    Świat książkomaniaczki
    Niech książki będą z Tobą! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę się doczekać, aby ją przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem dlaczego, ale ta pozycja mną zawładnęła. Nie mogę się doczekać kontynuacji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w planach na najbliższą przyszłość - już się nie mogę doczekać, bo zapowiada się świetnie. Pozdrawiam :)

    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!
Każdy, nawet najmniejszy na pozór ślad Twojej działalności na tym blogu znaczy dla mnie bardzo wiele - jest motywacją do dalszej pracy i działania, a czasami także do zmian i poprawy, więc dziękuję Ci za tę chwilę uwagi :)